Łukasz z Poznania · Opowieść fikcyjna
Łukasz i szczęśliwa trzynastka
Łukasz z Poznania frezował drewniane numerki do szatni na osiedlowy bal. Organizatorka zamówiła czterdzieści sztuk, ale numer trzynaście kazała pominąć: „Na wszelki wypadek”. Łukasz dobrał frez do drewna, przygotował szablon i wykonał równe rowki w każdym numerku. W dniu balu zjawił się dodatkowy gość. „Brakuje numerka!” — zawołała organizatorka. Łukasz wyjął z kieszeni trzynastkę, którą zrobił po godzinach. „W Poznaniu nic się nie marnuje, nawet przesądy”. Gość oddał płaszcz do szatni, a Łukasz dostał w podziękowaniu kawałek sernika. Powiedział, że trzynastka jednak przynosi szczęście — szczególnie gdy ciasto jest na koszt organizatora.
Sprzęt wspomniany w opowieści — sprawdź rzeczywiste parametry i zasady bezpieczeństwa w ofercie.
Zobacz: Frezy do drewna →