Łukasz z Poznania · Opowieść fikcyjna
Łukasz i frez od spraw niemożliwych
Łukasz z Poznania frezował właśnie elementy dębowego stołu, kiedy wpadł kolega Mirek. „Zrobisz mi taki sam, tylko taniej, szybciej i najlepiej wczoraj?”. Łukasz spojrzał na rysunek. Kształt był tak wymyślny, że nawet ołówek chciał przejść na urlop. Dobrał odpowiedni frez z płytkami wymiennymi, sprawdził mocowanie i obroty, założył osłony i wykonał próbę. Potem spokojnie wyfrezował elementy. Mirek aż zamilkł — co w Poznaniu uznano za dodatkową oszczędność energii. „Ile jestem winien?” — zapytał. „Za stół według cennika. Za ciszę gratis”. Stół wyszedł świetnie, a Mirek obiecał następny projekt narysować przed terminem.
Sprzęt wspomniany w opowieści — sprawdź rzeczywiste parametry i zasady bezpieczeństwa w ofercie.
Zobacz: Frezy do drewna →